Filed under

wyjazdy

 

Ameryka południowa - Murale i graffiti

Od 8 do 28 października byłem na wyprawie życia (jak do tej pory ;) ) w Ameryce Południowej, a dokładniej odwiedziłem Chile i Argentynie. 3 tygodnie to zdecydowanie za mało czasu, żeby zobaczyć chociaż połowę tego co oferują te kraje, nie zmienia to jednak faktu, że udało mi się zobaczyć kawałek świata. Dawno temu obiecywałem, że po powrocie zrelacjonuje wyprawę, niestety do tej pory nie udało mi się tego zrobić. Cała wyprawa to za duży temat na jedna notkę, będę więc po trochu wrzucał zdjęcia i opisy różnych ciekawostek, miejsc lub przeżyć. Na początek murale i graffiti.

Graffiti "lubię" i podziwiam od dawna (uroki mieszkania w blokowisku), jednak z pojęciem murala (muralu?) zetknąłem się dosyć nie dawno. 

Wg. wiki

Mural (z angielskiego mural oznacza ścienny) - nazwa pochodzenia hiszpańskiego oznaczająca w skrócie dzieło dekoracyjnego malarstwa ściennego.

Malunki takie, w zależności od intencji twórcy, mogą mieć na celu impresję odbiorcy lub reklamowanie jakiegoś produktu.

Murale można zdefiniować jako wielkoformatową grafikę na ścianach budynków.

Będąc już przy definicjach
Graffiti – napisy lub symbole zamieszczane na ścianach i murach, zazwyczaj w sposób nielegalny.

Przed wyjazdem słyszałem o tym, że w Ameryce południowej ta forma jest bardzo popularna, jednak ilość prac, miejsc i różnorodność styli to coś naprawdę unikalnego. 2 rzeczy powalają: wykorzystanie miejsc (ich ukształtowania) i ilość "oficjalnych" murali. Są wszędzie. Na kamienicach, kościołach, urzędach, metrze, klubach, drzwiach i dachach. Ta forma wykorzystania pustych przestrzeni to coś do czego u nas jeszcze daleko, a co mnie bardzo dziwi bo ilość wolnych murów i ścian to istny raj dla kreatywnych ludzi których przecież nie brakuje. Smuci jedynie brak wsparcia ze strony oficjeli, choć są wyjątki. W Olsztynie pojawił się już pierwszy "oficjalny" mural (ostatnie zdjęcie) to krok w dobrą stronę szkoda, że póki co tylko 1 krok. 

Pozostałe zdjęcia, oraz więcej informacji o wyprawie jest dostępne na flakerze - http://flaker.pl/s/1441-wyprawa-do-ameryki-poludniowej

Linki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mural
http://pl.wikipedia.org/wiki/Graffiti 
http://olsztyn.wm.pl/Mozna-podziwiac-mural,80927
http://adaromanowska.blogspot.com/2009/08/olsztyn-odda-bydgoszczy-najwiekszy.html

(download)

Filed under  //   ameryka południowa   argentyna   chile   graffiti   murale   olsztyn   wyjazdy  

Comments [1]

Wyjazdowo

Dawno mnie nie było na konferencjach i campach po za Olsztynem, ale od
grudnia zaczynam nadrabianie straconego lansu.

Pojutrze (2 grudnia) jadę do Warszawy z dość silną 3 osobową
reprezentacją Olcamp-ową na RealTimeCamp ( więcej na
http://realtimecamp.pl ), żeby poszerzyć horyzonty, a będzie czego
słuchać bo tematyka ciekawa m.in. facebook, real time web i
zarządzanie w nim komunikacją.

11 grudnia natomiast będę obecny, i to dość aktywnie mam nadzieję, na
konferencji Skrzyżowanie 2009 ( http://skrzyzowanie2009.pl/ )
organizowanej ( również w Warszawie ) przez niestrudzonego Maćka
Budzicha i CityBellConsulting poświęconej dobrym praktykom w brandingu
miast. Mówiąc aktywnie brał udział, mam namyśli to, że Maciek zaprosił
mnie, abym był jednym z członków "debaty lokalnych liderów opinii –
lokalni blogerzy". Wprawdzie do lidera opinii to mi brakuje (chyba, że
to lokalni liderzy kontra lokalni blogerzy to wtedy wszystko ok ;) ),
ale ciesze się, że ktoś zauważył bloga Olsztyn 2.0 (który ostatnio,
próbuje się reaktywować) i że będę miał przyjemność podyskutować w
doborowym towarzystwie. Zastanawiam się, czy w Urzędzie Miasta Olsztyn
wie o konferencji, bo o budowaniu marki Olsztyna było dość głośno w
lokalnych mediach za sprawą Eskadry i Macieja Rytczaka.

16 grudnia natomiast zapraszam wszystkich do Olsztyna, bo odbędzie się
Olcamp v13, a naprawdę warto bo będzie o Animacji, Grafice i
Użyteczności. Więcej info mam nadzieję, że już niedługo pojawi się na
http://Olcamp.pl.

Od nowego roku wraz z kilkoma osobami planujemy odwiedzić sporo campów
i wskrzesić ideę OlcampOnTour, także miejcie się na baczności.
Planujemy, gdy tylko nadarzy się okazja oczywiście, odwiedzić
Białystok, Łódź i Gdańsk, a nie wykluczone, że Warszawę i Poznań.
Wszystko zależy od naszego czasu i terminu campów.

Jeśli ktoś ma ochotę zabrać się z nami lub chciałby nas poznać,
pogadać, wypić piwo, to mail me @ bziuum na gmail.

Filed under  //   campy   konferencje   wyjazdy  

Comments [0]